poniedziałek, 12 sierpnia 2013

"Od dziec­ka miałem dwa mózgi, pół ser­ca, a moją re­ligią był he­donizm w naj­czys­tszej postaci."


Imię: Alexander "Alex"
Nazwisko: Kingston
Data urodzenia: 30.06.1995

Historia: Rodzicami Alexa są Annie i Josh Kingston, którzy również uczęszczali do Elerton High. Josh należał do Elity, dlatego też niespodzianką nie okazał się fakt, że Alex po przybyciu do szkoły także wkroczył w te progi. Ale zacznijmy może od początku. Rodzice chłopaka poznali się właśnie w Elerton High. Annie była zwykłą, przeciętną, nie rzucającą się w oczy dziewczyną, natomiast Josh był swojego rodzaju gwiazdą szkoły. Na dodatek ulubieńcem nauczycieli. W takim razie jakim cudem w ogóle zaczęli ze sobą gadać? Otóż to, była impreza, był alkohol i skończyło się wpadką. Gdy się dowiedziała, rodzice wyrzekli się jej i tym samym przestali płacić za szkołę. Annie nie miała wyboru, musiała rzucić wszystko i wrócić do rodzinnego miasta w Anglii. Miała nadzieję, że Josh pojedzie z nią, jednakże, jak to się mówi, nadzieja matką głupich. Chłopak nie chciał mieć z tym nic wspólnego. Właściwie nie wiadomo dokładnie co wtedy czuł. Duży nacisk kładli na niego rodzice. Gdy skończył szkołę, jakiś rok później, postanowił jednak ją odszukać. I znalazł. W Anglii, a dokładniej w Bristolu. Annie od początku była w nim zakochana, więc nie mogła mu nie wybaczyć. Od tamtej pory razem wychowywali swojego synka. Pomagali im w tym rodzice Josha. W tamtym czasie mężczyzna poszedł na studia prawnicze, a Annie kończyła ostatni rok szkoły. Wszystko szło idealnie, tyle że mały Alex więcej bywał sam niż z rodzicami, co odbiło się  na jego charakterze w dalszych latach. Gdy dorobili się już większych pieniędzy wyjechali do Stanów by zamieszkać w wielkiej posiadłości. Tam także nie mieli czasu dla syna, jego wychowaniem zajęły się niańki. Gdy Alex skończył piętnaście lat rodzice wysłali go do Elerton High. Od początku był ceniony, a momentami nawet wywyższany, jak jego ociec wcześniej. W Elicie jest swojego rodzaju przywódcą, podobnie jak Josh osiemnaście lat temu.
Charakter: Alex w dzieciństwie dostawał zawsze to co sobie zażyczył. Rodzice prawdopodobnie chcieli dla niego jak najlepiej, ale to tylko spowodowało, że stał się rozpieszczony i nie docenia wartości pieniądza. Zawsze miał wszystkiego pod dostatkiem. Niestety rodzice nie wpoili mu najważniejszych wartości życiowych takich jak miłość, życzliwość, bezinteresowna pomoc. Zawsze, gdy komuś pomaga, musi mieć w tym jakiś interes. Nigdy nie był zakochany, nie wie jakie to uczucie. Dziewczyny z którymi był traktował raczej jako maskotkę lub obiekt pożądania. Potrafi być arogancki, prześmiewczy a przede wszystkim, po prostu zły. Przed nauczycielami przybiera fałszywą maskę, dlatego też wiele mu uchodzi płazem. Dużo jest tych złych cech, prawda? Teraz pewnie oczekujecie, że zacznę sypać tymi dobrymi? Wątpię. Jedyne dobre co można o nim powiedzieć to to, że jest lojalnym przyjacielem i zawsze stoi w obronie tego w co wierzy. Chociażby nie wiem co. Kumple lubią go właśnie za to, że jest taki wyluzowany i obojętny a jednocześnie wszystko zdaje w szkole na najlepsze stopnie.

Wygląd: Alex jest dosyć wysokim, bo mierzącym ponad metr osiemdziesiąt blondynem o niebieskich oczach. Niegdyś jego włosy były kręcone, lecz teraz coraz częściej nakłada na nie dużą ilość żelu co powodu, że stają się proste. Posiada typową kwadratową szczękę oraz wyraźne kości policzkowe, które nadają mu poważniejszego wyglądu. Codziennie biega, a ponadto należy do szkolnej drużyny lacrosse przez co jego ciało jest idealnie wyrzeźbione. Jego ciało ozdobione jest kilkoma tatuażami, dwa z nich zrobił samodzielnie. Jego nierozłącznym dodatkiem jest srebrny zegarek i sygnet.

Ciekawostki:
-mimo iż jest to zakazane na terenie szkoły, pali i pije alkohol na potajemnych imprezach
-posiada cztery tatuaże
-jest kapitanem drużyny lacrosse
-należy do Elity, a właściwie jest przedstawicielem tej grupy
-prawie w ogóle nie kontaktuje się z rodzicami
-wszystkie testy zdaje śpiewająco, gdyż posiada doskonałą pamięć fotograficzną


[Witajcie:) Wypadałoby by admin dodał jako pierwszy kartę więc oto jestem:) Mam nadzieję, że będziemy się tu razem świetnie bawili jak najdłużej:) Chętna na wszelkie wątki i powiązania. Pozdrawiam.]

7 komentarzy:

  1. [Jedyne co mi przychodzi do głowu, że może chcieć ją wciągnąć do Elity lub popsuć tą jej nienaganność i delikatność[

    OdpowiedzUsuń
  2. Lexy starała się jak mogła. Chciałą być najlepsza. Sama nie wiedziała, dlaczego tak bardzo zależy jej na perfekcji, jednak tak miała i już. Wszystko poukładane jak w zegarku. Kalendarz przepełniony, by nie marnować czasu, miała nawet wyznaczone godziny wolne - na odpoczynek i tak szczerze, miała czasem ochotę by rzucić tym gdzieś w kont i zabawić się jak normalna nastolatka.
    Chyba jednak niemiała na tyle odwagi, bała się wybić z swojego rytmu, bała się konsekwencji. A może potrzebowała jakiejś osoby, która popchnęła
    by ją w strone złego? Kto ją tam wie.
    Siedziała dziś na ławce i przeglądała starannie notes, zapisała sobie coś i przerzuciła na kilka kolejnych dni. Nie zaponiałą by, a jednak wolała się jakoś zabezpieczyć, kiedy usłyszała czyjś głos. Podniosła głowę i spojrzała na chłopaka, kącik jej ust nieznacznie drgnął.
    -Cześć...- powiedziałą dźwięcznym głosem dość nieśmiało.

    OdpowiedzUsuń
  3. [Wącimy? :D Powinno być dość ciekawie, kiedy zderzą się dwa światy. xD]

    OdpowiedzUsuń
  4. [No jasne, czemu nie. Tylko jeszcze pytanie kto zaczyna :d]

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle dzień zaczęła od porannego powtórzenia na lekcje. Za kilkanaście minut miał zadzwonić dzwonek, ogłaszając pierwsze zajęcia. Zebrała potrzebne podręczniki, które wiecznie były poukładane równo na jej biurku. Ruszyła w stronę szkolnego korytarza. Po drodze można było spotkać różne typy ludzi. Najczęściej było widać tych, którzy nie za bardzo martwili się o swoją przyszłość i tym samym nie przykładali się do nauki. Na szczęście byli też i tacy jak ona. Idąc, zauważyła trzy postacie siedzące na zimnej podłodze z wyciągniętymi nogami. Na kolanach mieli położone podręczniki. Większość stwierdziłaby pewnie, że przygotowują się na sprawdzian lub kartkówkę. Cóż, nie zawsze tak bywa. Ona doskonale wiedziała, że wykorzystują każdą możliwą chwilę, aby zyskać więcej wiedzy i informacji.
    W końcu dotarła pod drzwi, za którymi miała mieć pierwszą lekcję. Oparła się o ścianę i zaczęła szukać w swoim plecaku zeszytu. Wyjmując go, kątem oka zauważyła, iż zbliża się blondyn z elity.

    OdpowiedzUsuń
  6. [ Hm.. Oboje są w elicie. Alex jest śliczny. Więc może spotkają się gdzieś w szkole na korytarzu, albo gdzieś na papieroska wyjdą. Albo opcja ♥ czyli, że może coś między niby zaiskrzy czy co. ]

    Anne

    OdpowiedzUsuń
  7. Kojarzyła go, trudno było go nie kojarzyć. Najprzystojniejszy ze szkoły chodzi po tych korytarzach, a dziewczyny wzdychają do niego nie trudząc się nawet by to ukryć, delikatnie ją to wszystko bawiło. No i oczywiście zdziwiło - to, że zechciał rozmawiać z taką cichą myszką jak ona, ednak przecież nie bezie robiła z siebie wariatki i będzie zachowywała się normalnie tak?
    -A dobrze Alex.. właśne ustalałam plan dnia na tydzień- przyznała szczerze chowając notatnik do swojej torby, dopiero teraz zoriętowałą się, że takie wyznanie raczej nie jest niczym super - a raczej mógł sobie o niej głupio pomyśleć, dlatego szybko się uśmiechnęła - A u Ciebie?- zapytała odbijając przysłową piłeczkę.

    OdpowiedzUsuń