poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Hane



Imię: Lexandra

Nazwisko: Kather

Klasa IV

Pseudonim: Hane ( piórko) [j.japoński] ( Kiedyś tak mówił do niej dziadek, ktoś usłyszał i tak zostało)

Pochodzenie: Kanada

Wygląd: Blond włosy kaskadami spływają jej na ramiona, w lekkich falach. Kiedy tylko słońce padało na nie, od razu ozdabiają się złotymi pasmami, zupełnie tak jakby jakaś szwaczka... wplątała  w nie złotą nić, sprawiając że stawały się jeszcze piękniejsze i przyciągały wzrok każdego kto mijał tą dziewczynę. Dość nie wysoką dziewczyną. Mierzy zaledwie 167 cm wzrostu. Jest bardzo chuda... nie może ważyć więcej niż 45 kg, mimo takiej wagi dziewczyna posiadała bardzo ładną figurę.. można powiedzieć że w niemalże najlepszych modelek. Długie nogi , krągła pupa.. i jędrny krągły, średniej wielkości biust. Tylko trzeba się naprawdę przyjrzeć.. lub zobaczyć ją w stroju kąpielowym, gdyż na co dzień, ubiera się w dość szerokie  bluzki i rurki. Ulubiony kolor? Raczej kolory stonowane, beże brązy... ale także czasem fiolety i czerwienie. Czasami buty na obcasie, ale rzadko zdecydowanie woli swoje podarte i podziurawione trampki, które mają dla niej sentyment. Dziewczyna zbierała na nich  autografy gwiazd. Aż 3 pary butów są oryginalnym zbiorowiskiem ręcznych podpisów gwiazd. Między innymi cała grupa King of lion których ubóstwia i Jony Deep  i wiele wiele innych. Dlatego szczelnie je chowa, gdyby ktoś tylko próbował je zakosić...och było by  źle. Gdyby zdjęła buta z prawej nogi zauważył byś tatuaż... tatuaż piórka.. Kiedy byłą mała dziadek często nazywał ją Hane.. Jej dziadek był z pochodzenia rodowitym Japończykiem. Hante oznacza  właśnie piórko... ze względu  na delikatność dziewczyny. Kiedy on tylko zmarł. Dziewczyna postanowiła ozdobić sobie stopę delikatnym piórkiem. Na lewej nodze tuż pod kolanem ma malutkie znamię, nic szczególnego nie przedstawia, ale dziewczyna czasami sobie gdyba, cóż to mogło by być. Wracając do twarzy. Okrąglutka twarz na której spoczywały  daleko rozstawione od siebie, dość spore oczęta o kolorze niebieskiego kryształu. Dzięki nim sprawia wrażenie małej dziewczynki. Oczy te okalane są gęstym wachlarzem jasnych rzęs. Otrzymała je po swojej mamusi.


Nosek ma malutki i zgrabny, na jego postawie można stwierdzić że dziewczyna ma azjatyckie  korzenie. Jej nosek i policzki obsypane są stadem jasno brązowych piegów, wygląda z nimi prze uroczo.  Trochę poniżej noska znajdują się duże malinowe usteczka, odziedziczone po ojcu.
Dziewczyna często maluje rzęsy by nadać im wyrazistości,  usta lubi malować czerwoną lub brązową szminką.. resztę zostawia w spokoju. Ma bardzo kościste ręce jednak zasłania to sporą ilością bransoletek otrzymanych przez przyjaciół. Jest bardzo blada... dlatego często ludzie myślą że ma anemie, ale nie! Jest zdrowa jak koń!




Charakter: Dziewczyna twierdzi że ma pecha i przyciąga go jak magnes. Jest troszeńkę gapowata. No może bardzo troszeczkę. Często się potyka Najczęściej na prostych drogach! Zapewnię nie raz będziesz jej pomagał coś szukać, coś zbierać.  Jest bardzo przyjazną osóbka. Lubiącą tańczyć gdy nikt nie widzi, boso po trawie zwilżonej rosą. Jest  chorą optymistką i zawsze widzi rozwiązanie. Czasami gdy go nawet nie ma. Patrzy na świat przez różowe okulary. Czasami rano wychodzi pobiegać.  Czasami śni na jawie, wymyślając najróżniejsze historie. Czasami  patrzy się na deszcz jak zaczarowana... uwielbia czytać książki, szczególnie te fantasty. Niestety trudno nawiązuje nowe kontakty.. dlaczego? Bo na samym początku jest bardzo nie śmiała. Ale to tylko z początku. Gdy już się ją pozna  okazuje dużo pozytywnej energii.  Lubi przebywać w samotności... i słuchać muzyki. Zawsze chciała mieć małego psa. Dziewczyna posiada bogate poczucie humoru. Lubi się śmiać i to jak! Kocha też robić żarty. Dobrze się uczy i nie ma z nią problemów. Małe dziecko w ciele młodej dziewczyny.




CIEKAWOSTKI
-Nie potrafi pływać,
-Nie pali,nie pije nie ćpa
-Boi się ciemności
-Pachnie kokosem lub czekoladą


resztę dowiedz się sam!

4 komentarze:

  1. [To drugie bardziej mi pasuje :) To zaczynam]
    Zawsze lubiłem demoralizować słodkie, niewinne dziewuszki. Takie moje hobby. Z drugiej zaś strony denerwowała mnie ta ich cała świętoszkowatość. Najłatwiej było z nowymi dziewczynami. Nie znały mnie. Łatwo im było uwierzyć, że jestem słodkim, nieśmiałym, romantycznym chłopakiem pragnącym znaleźć swoją drugą połówkę. Trudniej było z dziewcyznami, które były już tutaj od pewnego czasu. W końcu moja reputacja nie była najlepsza. Właściwie już po jednym dniu spędzonym w tej szkole wiedziało się wszystko o wszystkich. No dobra nie o wszystkich, ale o tych najbardziej znaczących. Czyli, nieskromnie mówiąc, mnie. Od jakiegoś czasu wpadła mi w oko Lex z IV klasy. Nie mieliśmy ze sobą zajęć, ale koajrzyłem ją z korytarza. Byłem ciekawy jaka jest. Trudno było ją rozgryźć na podstawie wyglądu. Pewnego razu zobaczyłem ją siedzacą samotnie przed szkołą, na ławce. Bez dłuższego zastanowienia przysiadłem się. Uśmiechnąłem się lekko i rzekłem- Cześć
    Alex

    OdpowiedzUsuń
  2. [Cześć cześć. Zapraszam do wątku z kujonicą :D]

    OdpowiedzUsuń
  3. [Bardzo chętnie.:d Zaczniesz?:d]

    OdpowiedzUsuń
  4. Spojrzalem na jej nosem potem na nia i rozsiadlem sie bardziej kladac reke wzdluz oparcia.
    -Co tam?-spytalem luzno. Dziewczyna wydawala sie wyrwana jakby z transu, jak dyby przed chwila byla gdzies indziej. Bylem ciekawy czy w ogole mnie kojarzy, a glupio mi tak bylo sie przedstawiac. Nigdy tego nie robilem.
    [Sory, ze tak krotko ale nie wiedzialam co jeszcze dopisac ]
    Alex

    OdpowiedzUsuń