Imię: Lexandra
Nazwisko: Kather
Klasa IV
Pseudonim: Hane ( piórko) [j.japoński] ( Kiedyś tak mówił do
niej dziadek, ktoś usłyszał i tak zostało)
Pochodzenie: Kanada
Wygląd: Blond włosy kaskadami spływają jej na ramiona, w
lekkich falach. Kiedy tylko słońce padało na nie, od razu ozdabiają się złotymi
pasmami, zupełnie tak jakby jakaś szwaczka... wplątała w nie złotą nić, sprawiając że stawały się
jeszcze piękniejsze i przyciągały wzrok każdego kto mijał tą dziewczynę. Dość
nie wysoką dziewczyną. Mierzy zaledwie 167 cm wzrostu. Jest bardzo chuda... nie
może ważyć więcej niż 45 kg, mimo takiej wagi dziewczyna posiadała bardzo ładną
figurę.. można powiedzieć że w niemalże najlepszych modelek. Długie nogi ,
krągła pupa.. i jędrny krągły, średniej wielkości biust. Tylko trzeba się
naprawdę przyjrzeć.. lub zobaczyć ją w stroju kąpielowym, gdyż na co dzień,
ubiera się w dość szerokie bluzki i
rurki. Ulubiony kolor? Raczej kolory stonowane, beże brązy... ale także czasem
fiolety i czerwienie. Czasami buty na obcasie, ale rzadko zdecydowanie woli
swoje podarte i podziurawione trampki, które mają dla niej sentyment.
Dziewczyna zbierała na nich autografy
gwiazd. Aż 3 pary butów są oryginalnym zbiorowiskiem ręcznych podpisów gwiazd.
Między innymi cała grupa King of lion których ubóstwia i Jony Deep i wiele wiele innych. Dlatego szczelnie je
chowa, gdyby ktoś tylko próbował je zakosić...och było by źle. Gdyby zdjęła buta z prawej nogi zauważył
byś tatuaż... tatuaż piórka.. Kiedy byłą mała dziadek często nazywał ją Hane..
Jej dziadek był z pochodzenia rodowitym Japończykiem. Hante oznacza właśnie piórko... ze względu na delikatność dziewczyny. Kiedy on tylko
zmarł. Dziewczyna postanowiła ozdobić sobie stopę delikatnym piórkiem. Na lewej
nodze tuż pod kolanem ma malutkie znamię, nic szczególnego nie przedstawia, ale
dziewczyna czasami sobie gdyba, cóż to mogło by być. Wracając do twarzy.
Okrąglutka twarz na której spoczywały
daleko rozstawione od siebie, dość spore oczęta o kolorze niebieskiego
kryształu. Dzięki nim sprawia wrażenie małej dziewczynki. Oczy te okalane są
gęstym wachlarzem jasnych rzęs. Otrzymała je po swojej mamusi.
Nosek ma malutki i zgrabny, na jego postawie można stwierdzić
że dziewczyna ma azjatyckie korzenie.
Jej nosek i policzki obsypane są stadem jasno brązowych piegów, wygląda z nimi
prze uroczo. Trochę poniżej noska
znajdują się duże malinowe usteczka, odziedziczone po ojcu.
Dziewczyna często maluje rzęsy by nadać im wyrazistości, usta lubi malować czerwoną lub brązową
szminką.. resztę zostawia w spokoju. Ma bardzo kościste ręce jednak zasłania to
sporą ilością bransoletek otrzymanych przez przyjaciół. Jest bardzo blada...
dlatego często ludzie myślą że ma anemie, ale nie! Jest zdrowa jak koń!
Charakter: Dziewczyna twierdzi że ma pecha i przyciąga go jak
magnes. Jest troszeńkę gapowata. No może bardzo troszeczkę. Często się potyka
Najczęściej na prostych drogach! Zapewnię nie raz będziesz jej pomagał coś
szukać, coś zbierać. Jest bardzo
przyjazną osóbka. Lubiącą tańczyć gdy nikt nie widzi, boso po trawie zwilżonej
rosą. Jest chorą optymistką i zawsze
widzi rozwiązanie. Czasami gdy go nawet nie ma. Patrzy na świat przez różowe
okulary. Czasami rano wychodzi pobiegać.
Czasami śni na jawie, wymyślając najróżniejsze historie. Czasami patrzy się na deszcz jak zaczarowana...
uwielbia czytać książki, szczególnie te fantasty. Niestety trudno nawiązuje
nowe kontakty.. dlaczego? Bo na samym początku jest bardzo nie śmiała. Ale to
tylko z początku. Gdy już się ją pozna
okazuje dużo pozytywnej energii.
Lubi przebywać w samotności... i słuchać muzyki. Zawsze chciała mieć
małego psa. Dziewczyna posiada bogate poczucie humoru. Lubi się śmiać i to jak!
Kocha też robić żarty. Dobrze się uczy i nie ma z nią problemów. Małe dziecko w
ciele młodej dziewczyny.
CIEKAWOSTKI
-Nie potrafi pływać,
-Nie pali,nie pije nie ćpa
-Boi się ciemności
-Pachnie kokosem lub czekoladą
resztę dowiedz się sam!


[To drugie bardziej mi pasuje :) To zaczynam]
OdpowiedzUsuńZawsze lubiłem demoralizować słodkie, niewinne dziewuszki. Takie moje hobby. Z drugiej zaś strony denerwowała mnie ta ich cała świętoszkowatość. Najłatwiej było z nowymi dziewczynami. Nie znały mnie. Łatwo im było uwierzyć, że jestem słodkim, nieśmiałym, romantycznym chłopakiem pragnącym znaleźć swoją drugą połówkę. Trudniej było z dziewcyznami, które były już tutaj od pewnego czasu. W końcu moja reputacja nie była najlepsza. Właściwie już po jednym dniu spędzonym w tej szkole wiedziało się wszystko o wszystkich. No dobra nie o wszystkich, ale o tych najbardziej znaczących. Czyli, nieskromnie mówiąc, mnie. Od jakiegoś czasu wpadła mi w oko Lex z IV klasy. Nie mieliśmy ze sobą zajęć, ale koajrzyłem ją z korytarza. Byłem ciekawy jaka jest. Trudno było ją rozgryźć na podstawie wyglądu. Pewnego razu zobaczyłem ją siedzacą samotnie przed szkołą, na ławce. Bez dłuższego zastanowienia przysiadłem się. Uśmiechnąłem się lekko i rzekłem- Cześć
Alex
[Cześć cześć. Zapraszam do wątku z kujonicą :D]
OdpowiedzUsuń[Bardzo chętnie.:d Zaczniesz?:d]
OdpowiedzUsuńSpojrzalem na jej nosem potem na nia i rozsiadlem sie bardziej kladac reke wzdluz oparcia.
OdpowiedzUsuń-Co tam?-spytalem luzno. Dziewczyna wydawala sie wyrwana jakby z transu, jak dyby przed chwila byla gdzies indziej. Bylem ciekawy czy w ogole mnie kojarzy, a glupio mi tak bylo sie przedstawiac. Nigdy tego nie robilem.
[Sory, ze tak krotko ale nie wiedzialam co jeszcze dopisac ]
Alex